powrót - zurück - retour

Srebrne Wesele na ul. Krapkowickiej   18.01.2007

 

Polterabent, bez tego się nie obeszło. Uczestników tej starej Śląskiej zabawy było dużo, z trudem mieścili się w mieszkaniu. Ale jadła i napitku nie brakowało. Najważniejsza jednak była wspaniała zabawa, która przebiegała według starego zwyczaju. Tańce przed domem i wszystkie ceremonie, które odprawił ksiądz, zawsze obecny przy takich zabawach. Potem gospodarze zaprosili wszystkich do swoich komnat, gdzie stoły były już przygotowane na tę okoliczność. No i rozpoczęły się śpiewy oraz opowiadanie dowcipów. Najwięcej zabawy było przy rozpakowaniu prezentów, a było ich dużo wszystkie "potrzebne" dla młodej pary, aby ich rozśmieszyć i podnieść "temperaturę" - wywołać salwy śmiechu. Kilka fotografii z tego spotkania.

 

 Trąby oznajmiają wszystkim, że zabawa się zaczyna.

 

 

 

 

 

 

 A to nasza orkiestra - harmoszka i dobosz

 

 

No to wchodzimy czy nie!?

Jesteśmy w środku i zajmujemy miejsca - trzeba też poprawić fryzurę.

No to pierwsze STO LAT!!!!!!!!!!!!!!

 Dekoracja

A orkiestra gra!!!!!!!

Coś tak jakby państwo młodzi posmutnieli? 

Na zdrowie moja żonko!

Przezenty.

CO tutaj pisze?

 No to jeszcze raz,  "Na Zdrowie" i do spotkania za 25 lat       

 

 

 

powrót - zurück - retour