Ks. Prałat Alfons Rolnik
Ks. Prałat Alfons Rolnik urodził się w Paulsdorf – Pawłów koło Zabrza w dniu 12 grudnia 1906 roku. Jego droga życiowa do naszego Folwarku była bardzo długa. Dopiero po przejściu na emeryturę poznaliśmy Go z tej najlepszej strony. Zdrowie już nie dopisywało, za to duchem był w znakomitej kondycji. Jego ulubione powiedzonko: „Es kommt nicht darauf an, wie ALT man ist, sondern: wie man ALT ist” („Nie chodzi o to, jaki jesteś stary, ważne jest, jak się jest starym”).
Ale ile jeszcze zdążył dla nas zrobić, wiemy tylko my, mieszkańcy. Był z nami prawie do samego końca. Jeszcze 7 dni przed śmiercią świętował w naszym gronie swoje 90. urodziny. Umiera 15.12.1996 w wieku 90 lat i 3 dni.


P.S. Opowiadał świetne kawały, oto jeden z nich: Woła Hejdla do sąsiadki: „Francka, pożycz mi nudelkuli.” – „Nie moga, a camu?” – „Bo joł tys cekom na mojego Hopa.” (nudelkula – wałek do ciasta)
Życiorys napisany przez Ks. Rolnika
Na moją prośbę Ks. Rolnik napisał własnoręcznie swój życiorys (oryginał w prywatnych zbiorach). Zachowano oryginalną gramatykę i pisownię.
Mój życiorys!Ojciec: Juliusz Rolnik, mistrz szewiectwa. Matka: Józefa z d. Grossmann. Urodz.: 12.12.1906 Paulsdorf (Pawłow) koło Zabrza. W roku 1917 zmarli moji rodzice. Ojciec 5.02.1917, matka 24.08.1917 r.
Studiowałem 1921/1922 w klastorze Eltal w Bawarii, mieszkałem w Szolastyku, a studiowałem w Gymnasium: Ciężkie czasy, inflacja. Droga była daleka, przejazd koleją w okresie ferii tam i z powrotem był bardzo drogi, do Bytomia i z powrotem. Podział Górnego Śląska pomiędzy Niemcami i Polska, daleko od Kraju ojczystego przezyłem. Bytom pozostał przy Niemczech, i wtedy przeniosłem się z powrotem bez trudności przygranicznych do Bytomia. Studiowałem wówczas w „Hindenburggymnasium” w Bytomiu i mieszkałem w konwikcie dla chłopcow. Maturę (Abitur) złozyłem w roku 1927. Studia teologicznie odbyłem na „Uniwersitecie” w Wrocławiu. W tym okresie mieszkałem w „Teologie – konwikcie na placu „Katedralnym” w Wrocławiu.
1927 do 1932 kontynuuje „Studia Filozoficzno Teologiczne” na Uniwersytecie Wrocławskim. 31 stycznia 1932 roku uzyskuje Święcenia Kapłańskie we Wrocławiu z rąk Ks. Kardynała Bertrama. Po święceniach kapłańskich ukończył specjalne szkolenie „Duszpasterstwo dla Głuchoniemych” w Raciborzu.
Od 1932 do 1934 roku pracuje jako wikary w Zabrzu-Biskupicach. W latach 1934 do 1939 jako wikary i duszpasterz głuchoniemych w „Zakładzie Głuchoniemych” w Raciborzu i okręgu raciborskim. W 1939 roku „Kuratus” w kościele Św. Krzyża w Opolu.
W tym samym roku, w miesiącu listopadzie, zostaje proboszczem parafii w Sierakowie, dekanat Olesno, gdzie służy do marca 1963 roku. Od 15 marca 1963 do końca sierpnia 1978 roku służy jako proboszcz w parafii Św. Jacka Bytom-Rozbark, jednocześnie jest dziekanem dekanatu bytomskiego. 15 marca 1969 złamał sobie nogi, a po raz drugi 10 października 1971. Pisze w swoim życiorysie: „zostałem do domu Starców – Emerytów przekazany, gdyż w domowych warunkach jest pielęgnowanie nie możliwe”.
Od września 1978 roku przechodzi na emeryturę i mieszka w Chrząszczycach w naszej parafii. Będąc już emerytem, przyjmuje różne zastępstwa. W roku 1982 dnia 28 lutego zostaje „niekoronowanym” proboszczem „nie parafii” Folwark.
Uzupełniając jego bogatą biografię, należy dodać, że jako duszpasterz głuchoniemych pracował 44 lata (1934–1978). Jego cztery rodzone siostry również służyły Bogu: trzy jako siostry zakonne boromeuszki (patrz dodatkowa informacja poniżej), a jedna jako siostra świecka, siostra Caritasu.
31 stycznia 1992 roku wypadła 60. rocznica święceń kapłańskich, które tak zdefiniował: „Dzięki składajmy Panu, Bogu naszemu, godne to i sprawiedliwe. Pozwolił mi bowiem obchodzić 60-tą rocznicę moich święceń kapłańskich”.
1932 – 31 stycznia – 1992: Wrocław, Chrząszczyce, Folwark.
„Gość Niedzielny” nr 51/52, 22–29 grudnia 1996: Teresa Sienkiewicz-Miś w Domu Księży Emerytów w Opolu przeprowadziła obszerny wywiad z Ks. Prałatem, cytat: „…Moim stałym miejscem zamieszkania są Chrząszczyce, stąd też jestem w kontakcie z wiernymi z Folwarku, Górek, Złotnik. Wśród nich, jak Bóg pozwoli, będę obchodzić swoje 90. urodziny, a w styczniu 1997 65. rocznicę otrzymania święceń kapłańskich.”
Urodzony: 12.12.1906. Zmarł: 15.12.1996.
Dodatkowa informacja: Siostry Boromeuszki
Założyciel Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza, Joseph Chauvenel, urodził się około roku 1620 w Nancy, w Lotaryngii, jako syn rycerza Emanuela Chauvenel i jego małżonki Claude Bernet. Odznaczał się nadzwyczajnym miłosierdziem wobec biednych. Oni byli jego jedyną i stałą troską, im poświęcił swoje krótkie życie. Zmarł mając 31 lat (choroba dżumy, czas wojny trzydziestoletniej). W swoim testamencie uczynił biednych swoimi spadkobiercami (ostatnią wolę syna wypełnił jego ojciec), dając tym początek Kongregacji Sióstr Miłosierdzia.
Powołane są do świadczenia miłosiernej miłości, realizując hasło Zgromadzenia „Bóg i ubodzy”. Miłosierna miłość Sióstr jest konkretnym wyrazem umiłowania Boga i bliźniego. Obejmują swoją troską ludzi ubogich i potrzebujących. Pełnią miłosierdzie w szpitalach, zakładach wychowawczych, domach opieki. Pracują przy parafiach jako organistki, zakrystianki, uczą katechezy w szkołach. Miłość do Boga i ludzi pogłębiają przez pielęgnowanie życia modlitwy. Ich patronem jest św. Karol Boromeusz. Posiadają placówki w Polsce, w Rzymie oraz na misjach w Zambii.
Literatura: Dr. Joseph Reinkens, Die barmherzigen Schwestern vom heil. Carl Borromaus zu Nancy, Breslau 1885
← Portrety · ← Powrót do strony głównej · Zurück zur Startseite